30 lipca 2026 r. Prezydent podpisał nowelizację Kodeksu pracy, która gruntownie zmienia zasady przeciwdziałania mobbingowi i wzmacnia ochronę pracowników. Nowe przepisy upraszczają definicję mobbingu, zwiększają minimalne zadośćuczynienie i nakładają na pracodawców bardziej konkretne obowiązki dotyczące prewencji. Beata Tęgowska, ekspertka ds. księgowości i płac w Systim.pl, zwraca uwagę, że firmy powinny już teraz przejrzeć swoje procedury i przygotować się do nowych wymagań.
Choć data podpisania jest ważna, nie oznacza ona jeszcze dnia wejścia wszystkich nowych regulacji w życie. Ustawa została podpisana tego dnia, a zgodnie z jej przepisami nowe regulacje zaczną obowiązywać po upływie trzech miesięcy od dnia ogłoszenia. Pracodawcy otrzymają natomiast sześć miesięcy na wypracowanie i wdrożenie standardów oraz polityki antymobbingowej. To oznacza, że firmy powinny potraktować najbliższe miesiące jako czas na przygotowanie, a nie oczekiwanie na ostatnią chwilę.
Największa zmiana dotyczy samej definicji mobbingu. Z przepisów znika wymóg wykazania, że nękanie było jednocześnie „uporczywe i długotrwałe”. Nowa definicja koncentruje się na uporczywym nękaniu, które może mieć charakter powtarzający się, nawracający lub stały. Przepisy wskazują również konkretne zachowania, takie jak upokarzanie, uwłaczanie, zastraszanie, nieuzasadniona krytyka, poniżanie, ośmieszanie, utrudnianie wykonywania pracy czy izolowanie pracownika.
Co ważne, mobbing nie musi wynikać wyłącznie z działań przełożonego. Za takie zachowania mogą odpowiadać również współpracownicy, podwładni, pojedyncze osoby albo grupa. Przepisy obejmują przy tym zachowania fizyczne, werbalne i pozawerbalne, a za mobbing uznają także nakazanie lub zachęcanie do takich działań. Jednocześnie ustawodawca wyraźnie zaznacza, że uzasadnione i właściwie wyrażone rozliczanie pracownika z obowiązków czy krytyka jego pracy nie są mobbingiem. – To bardzo ważna zmiana z punktu widzenia codziennego zarządzania. Pracodawcy powinni nauczyć kadrę menedżerską odróżniać wymagające zarządzanie od zachowań, które mogą zostać uznane za nękanie. Równie ważne jest stworzenie jasnej ścieżki zgłaszania problemów i reagowania na nie – podkreśla ekspertka Systim.pl.
Nowelizacja wzmacnia także obowiązki pracodawców. Firmy zatrudniające co najmniej 10 pracowników będą musiały określić w regulaminie zasady, procedury oraz częstotliwość działań dotyczących przeciwdziałania mobbingowi, dyskryminacji i naruszaniu godności pracowników. Jeśli w firmie działają związki zawodowe, pracodawca będzie musiał uzgodnić z nimi treść regulaminu. Przy braku porozumienia w ciągu 30 dni ustawa przewiduje możliwość ustalenia regulaminu przez pracodawcę z uwzględnieniem dotychczasowych ustaleń.
Zmieniają się również finansowe konsekwencje mobbingu. Pracownik, który go doznał, będzie mógł dochodzić od pracodawcy zadośćuczynienia w wysokości nie niższej niż sześciokrotność minimalnego wynagrodzenia za pracę, a także odszkodowania. Co więcej, jeżeli pracodawca wypłaci świadczenie, będzie mógł dochodzić od sprawcy zwrotu poniesionej szkody, z uwzględnieniem stopnia winy sprawcy i pracodawcy. – Dla działów kadr i płac oznacza to konieczność spojrzenia na przepisy antymobbingowe nie tylko od strony formalnej. Trzeba przeanalizować regulaminy, procedury zgłoszeń, sposób dokumentowania działań i szkolenia dla kadry kierowniczej. Dobrze przygotowana firma powinna działać prewencyjnie, a nie dopiero wtedy, gdy pojawi się formalna skarga – wskazuje Beata Tęgowska,
Nowe przepisy wyraźnie przesuwają więc akcent z reagowania na już występujący problem na realne zapobieganie mobbingowi. Dla pracodawców oznacza to więcej obowiązków, ale również większą jasność co do tego, jakie standardy powinny obowiązywać w miejscu pracy. Warto wykorzystać okres przejściowy na uporządkowanie dokumentacji, procedur i zasad komunikacji – zanim nowe regulacje zaczną być stosowane w praktyce.
Systim.pl to nowoczesny program do zarządzania firmą łączący zalety programów ERP do obsługi sprzedaży, magazynu i księgowości oraz systemów typu Intranet i CRM, przeznaczony dla mikro, małych i średnich firm.
Źródło: materiały prasowe. Zdjęcie ilustracyjne – fot. Shutterstock.




