Epidemia koronawirusa. Nadciąga nieuchronna fala zwolnień
Bezrobotność, News

Epidemia koronawirusa. Nadciąga nieuchronna fala zwolnień

Eksperci przewidują wzrost bezrobocia w kraju do 10 proc. Od tego, jakie wsparcie otrzymają firmy, które znajdą się w kłopotach, będzie zależała sytuacja pracowników.

780 tys. osób w Polsce może być zagrożonych utratą pracy z powodu pandemii koronawirusa – czytamy w raporcie Centrum Analiz Ekonomicznych. To dotyczy pierwszej fazy kryzysu. Analitycy wzięli pod uwagę to, ile osób pracuje bądź prowadzi działalność w branżach, które są dziś najbardziej narażone na kryzys. W najgorszej sytuacji są też ci, których ochrona prawna na rynku pracy jest najsłabsza, czyli pracujący na umowach zlecenia, o dzieło lub kontraktach.

Z raportu wynika, że pierwsza fala kryzysu dotknie 17,2 proc. gospodarstw domowych w Polsce. Najbardziej narażeni są rodzice samotnie wychowujący dzieci.

Okazuje się, że wśród nich 31,5 proc. pracuje w branżach szczególnie zagrożonych, a 6,6 proc. pracuje na podstawie tzw. umów śmieciowych lub prowadzi działalność gospodarczą. Z kolei w grupie małżeństw z dziećmi, 24,2 proc. osób pracuje w obarczonych ryzykiem branżach, a 7,8 proc. ma inną umowę niż o pracę

Swoje wyliczenia podała też Międzynarodowa Organizacja Pracy. Według jej szacunków, najbardziej pesymistyczny scenariusz zakłada, że w pierwszej fazie kryzysu 25 mln ludzi na świecie straci pracę.

źródło: Dziennik Bałtycki

26 marca 2020