Dzieci bardzo rzadko same mówią o przemocy, której doświadczają. Dlatego tak ważna jest czujność dorosłych – rodziców, nauczycieli, lekarzy, sąsiadów i wszystkich osób z najbliższego otoczenia. O tym, jak skuteczniej chronić najmłodszych przed krzywdą i szybciej reagować na niepokojące sygnały, rozmawiali w Kielcach eksperci z całego kraju.
Przemoc domowa nie zawsze pozostawia widoczne ślady. Często przez lata przybiera formę wyzwisk, upokarzania, zastraszania czy psychicznej kontroli. Takich doświadczeń nie brakuje.
W województwie świętokrzyskim tylko w ubiegłym roku założono blisko cztery tysiące Niebieskich Kart. To procedura uruchamiana w sytuacjach, gdy istnieje podejrzenie przemocy domowej. – Procedura Niebieskiej Karty to obowiązek służb, które podejrzewają, że w rodzinie dochodzi do przemocy. Jeżeli podejrzewam, że ktoś jest krzywdzony, nic nie zwalnia mnie z odpowiedzialności, by wejść w tę rodzinę i rozpoznać sytuację – podkreśla Katarzyna Michalska z Krajowego Centrum Przeciwdziałania Uzależnieniom.
O problemie rozmawiali w Kielcach przedstawiciele policji, wymiaru sprawiedliwości, organizacji społecznych i specjaliści pracujący z dziećmi. Wszyscy zwracali uwagę, że najważniejsze jest dostrzeżenie krzywdy zanim dojdzie do tragedii. – Wiemy, że dziecka nie możemy przesłuchiwać. Od tego jest niebieski pokój i sąd. Ale nikt nie zabronił nam z dzieckiem rozmawiać – przypomina nadkomisarz Jarosław Borowski z Komendy Wojewódzkiej Policji w Kielcach.
Eksperci podkreślali, że same procedury nie wystarczą. Potrzebna jest także empatia i umiejętność dostrzeżenia sygnałów, których dziecko często nie potrafi nazwać. – Potrzebny jest nie tylko profesjonalizm, ale także duży poziom empatii. Jeżeli opieralibyśmy się wyłącznie na przepisach, moglibyśmy skrzywdzić dziecko – zaznacza dr hab. Michał Poniatowski z Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie.
Podczas konferencji zwracano również uwagę, że przemoc bardzo często przenosi się między pokoleniami. Dzieci wychowujące się w atmosferze agresji częściej powielają podobne wzorce w dorosłym życiu. Dlatego pomoc kierowana jest nie tylko do osób pokrzywdzonych, ale również do sprawców przemocy. – Objęcie wsparciem nie dotyczy wyłącznie osób, które przemocy doznają. Osoby stosujące przemoc są kierowane na programy edukacyjno-korekcyjne dla sprawców przemocy – wyjaśnia psycholożka i psychoterapeutka Klaudyna Kawalec z Fundacji Nowe Horyzonty.
Według danych przedstawionych podczas spotkania, w Kielcach co drugie zgłoszenie przemocy domowej dotyczy dzieci. W całym kraju tylko w ubiegłym roku ofiarami przemocy domowej było ponad 29 tysięcy najmłodszych.
Źródło: kielce.tvp.pl. Zdjęcie ilustracyjne – fot. archiwum.




