Przemoc domowa

Niespodziewany efekt filmu. Mnóstwo telefonów od ofiar przemocy domowej

„Dom dobry” – wstrząsający film Wojciecha Smarzowskiego – przynosi efekty społeczne. W Polsce trwa gorąca dyskusja o przemocy domowej, a okazuje się, że film zmobilizował wiele osób do działania. Organizacje pomocowe otrzymują znacznie więcej telefonów – zgłoszeń i próśb o wsparcie.

Stowarzyszenie na Rzecz Przeciwdziałania Przemocy w Rodzinie „Niebieska Linia” rozpoczyna właśnie kampanię „Nie wydaje Ci się”. To organizacja wspierająca osoby doznające przemocy domowej. Jednak nie sama kampania – z całego serca należy ją pochwalić – przykuwa w tym momencie największą uwagę.

„Dom dobry” ośmielił ofiary

Stowarzyszenie informuje, że jednym z kluczowych elementów kampanii są materiały edukacyjne oparte na filmie „Dom dobry”. To najnowsza produkcja Wojciecha Smarzowskiego, opowiadająca o przemocy domowej – takiej zza ściany, w tytułowym „dobrym domu”, w którym młoda kobieta przez lata żyje w koszmarze.

Produkcja, szeroko komentowana po premierze, pokazała, że przemoc dzieje się nie tylko w „patologicznych” środowiskach, lecz także w domach, które z zewnątrz wydają się zwyczajne. To właśnie po emisji filmu odnotowano wyraźny wzrost kontaktów kierowanych do organizacji pomocowych – o 50 procent zwiększyła się liczba wiadomości mailowych do poradni, a o 40 procent liczba połączeń na infolinię Ogólnopolskiego Pogotowia „Niebieska Linia”. Dla wielu osób film stał się momentem rozpoznania i impulsem do wyciągnięcia ręki po pomoc

– informuje Stowarzyszenie na Rzecz Przeciwdziałania Przemocy w Rodzinie „Niebieska Linia”.

Przemoc domowa – tysiące przypadków

Stowarzyszenie przytacza także dane. W 2024 roku w Polsce otwarto 59 174 procedur Niebieskiej Karty. Średnio to 170 dziennie, czyli około sześć na godzinę.

Ofiary dzwonią po pomoc

I to nie jedyna organizacja, która głośno mówi, że po premierze „Domu dobrego” coś się zmieniło. „Gazecie Wyborczej” Joanna Gzyra-Iskandar z Feminoteki przyznała:

Są dni, w które otrzymujemy dwa razy więcej telefonów niż zwykle. Miesięcznie zgłasza się do nas ok. 130–150 kobiet. Szacujemy, że w listopadzie tych zgłoszeń może być ponad 200. Korelacja czasowa jest jednoznaczna. Jedna z dyżurantek powiedziała mi, że rozmawiała z kilkoma kobietami, które zgłosiły się do nas po obejrzeniu „Domu dobrego”. Domyślamy się, że także inne osoby dzwonią do nas pod wpływem seansu filmu Smarzowskiego – mówi.

W jej ocenie film Smarzowskiego okazał się znakomitą kampanią społeczną.

Wiele kobiet widzi siebie w postaci granej przez Agatę Turkot. Odważają się, żeby poszukać pomocy. To ważne, aby ten temat trafiał do dyskusji publicznej; żeby przypominać o tym, czym jest przemoc i gdzie zgłaszać się po wsparcie – dodaje Joanna Gzyra-Iskandar.

Gdzie szukać pomocy

Osoby doznające przemocy lub obawiające się o swoje bezpieczeństwo mogą skontaktować się z Ogólnopolskim Pogotowiem dla Osób Doznających Przemocy Domowej „Niebieska Linia”, dzwoniąc pod numer 800 120 002 lub pisząc na adres niebieskalinia@niebieskalinia.info. Infolinia działa całodobowo, przez cały rok, jest bezpłatna, anonimowa i dostępna dla każdego, kto potrzebuje wsparcia.

Z kolei Feminoteka udziela bezpłatnego wsparcia psychicznego, prawnego i socjalnego pod numerem telefonu 888 88 33 88. Jest czynna od 11:00 do 19:00, od poniedziałku do piątku.

Źródło: politykazdrowotna.com. Zdjęcie – kadr z filmu.

27 listopada 2025