Pani Monika to osoba niepełnosprawna, która na co dzień porusza się na wózku inwalidzkim. Kobieta w mediach społecznościowych opisała ostatnią swoją podróż autokarem Polonus. Aby dojść na swoje miejsce, musiała czołgać się po podłodze. Bulwersujące jest zachowanie kierowcy, który nawet nie pomógł spakować wózka do bagażnika.
Pani Monika podkreśliła również, że kierowca na każdym postoju dawał jej znać, że nie jest mile widziana. Co więcej, podobna sytuacja z kierowcą, który tak się zachowywał, zdarzyła się także w drodze powrotnej.
O komentarz w tej sprawie Wirtualna Polska zwróciła się do firmy Polonus. To autokarem tego przedsiębiorstwa jechała pani Monika.
„W odpowiedzi na pytania i prośbę o komentarz, w imieniu PKS Polonus w Warszawie S.A. uprzejmie informuję, iż aktualnie trwają czynności wyjaśniające sprawę uwzględniające weryfikację zapisów z monitoringu i przesłuchania kierowców, a także informacje uzyskane bezpośrednio od pasażerów kursu. Po zebraniu wszystkich danych podejmiemy odpowiednie kroki, o czym niezwłocznie poinformujemy” – przekazała Edyta Sobolewska-Socha z zespołu prasowego PKS Polonus.
Źródło: wp.pl. Zdjęcie ilustracyjne – fot. Shutterstock.




