Mieszkanki Krakowa uczą się, jak rozpoznawać zagrożenia i bronić się w sytuacjach niebezpiecznych. Zajęcia z samoobrony mają nie tylko zwiększyć poczucie bezpieczeństwa, ale też budować pewność siebie. Agresja może dotyczyć nie tylko ulicy – w Małopolsce procedurę „Niebieskiej Karty” uruchomiono już ponad 2700 razy.
Jak rozpoznać zagrożenie i się bronić?
Jak rozróżniać niebezpieczeństwa, rozpoznawać oznaki agresji i jak bronić się w chwili zagrożenia? Tego uczą się krakowianki na miejskich zajęciach samoobrony. – Kursantki tutaj nabierają podstawowych umiejętności samoobrony. Siła fizyczna to coś, co zawsze mamy przy sobie i najlepiej umieć z niej korzystać. Są też różne środki ochrony osobistej – mówi instruktor Leszek Praszkiewicz.
Wśród dostępnych narzędzi wymienia m.in. gaz pieprzowy i paralizator.
Więcej pewności siebie
– Czuję się pewniej, nie boję się wyjść, bo będę wiedziała, jak się obronić – mówi jedna z uczestniczek kursu.
Oprócz wiedzy technicznej ważna jest również empatia. – Kiedy widzimy, że kogoś atakują na ulicy, warto najpierw zadzwonić po służby, najlepiej po policję, zwrócić się do kogoś, nie podchodzić samemu – przypomina Katarzyna Czech, koordynatorka krakowskiego oddziału fundacji Centrum Praw Kobiet.
Agresja także w domach
Z agresją można się spotkać nie tylko na ulicach, ale też w rodzinach. W tym roku w Małopolsce procedurę „Niebieskiej Karty” uruchomiono ponad 2700 razy. Najczęściej ofiarami przemocy domowej były kobiety i dzieci, rzadziej mężczyźni.
– Przez słowo „Niebieska Karta” i przemoc domową nie należy rozumieć tylko przemocy fizycznej. To także przemoc psychologiczna, materialna, ekonomiczna i seksualna – wyjaśnia asp. Anna Zbroja-Zagórska z Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie.
Gdzie szukać pomocy?
Policja przypomina, że ofiary przemocy mogą zwrócić się do dzielnicowego, przyjść do komisariatu, zadzwonić na Niebieską Linię, a w nagłych przypadkach – na numer alarmowy 112.
Źródło: krakow.tvp.pl. Zdjęcie ilustracyjne – fot. Shutterstock.




