Ponad 1700 osób skorzystało już ze wsparcia oferowanego przez Centra Integracji Cudzoziemców w województwie śląskim. Jak poinformował dyrektor Wojewódzkiego Urzędu Pracy w Katowicach, Grzegorz Sikorski, aż 1500 z nich to matki z dziećmi. „Na razie te centra istnieją i chcemy je prowadzić. Nie tylko do końca projektu, na co mamy jeszcze 5 lat”.
Najliczniejszą grupę potrzebujących stanowią obywatele Ukrainy, bo aż 1680 osób. Wsparcie kierowane jest głównie do matek z dziećmi. Najpopularniejsze formy pomocy to przede wszystkim kursy języka polskiego, szkolenia prawne i kulturowe, a także wsparcie psychologiczne.
Dyrektor Wojewódzkiego Urzędu Pracy podkreślił, że działalność centrów powinna zostać na stałe w regionie. Obecnie nie planuje się jednak tworzenia kolejnych placówek, a obsługa nowych beneficjentów ma być realizowana w dotychczasowej formule, również online. Warto wspomnieć, że przez całą Polskę przetoczyła się negatywna narracja promowana przez prawą stronę barykady przed otwieraniem takich miejsc.
Grzegorz Sikorski wyjaśniał, że decyzja o rozszerzeniu sieci CIC w Polsce podyktowana była potrzebą zapewnienia lepszej dostępności tego typu placówek w mniejszych miastach. Podkreślił także, że centra powstały przede wszystkim w odpowiedzi na napływ uchodźców z Ukrainy, którzy stanowią około 90 procent wszystkich beneficjentów.
Na Śląsku obecnie działają trzy Centra Integracji Cudzoziemców w Katowicach, Bielsku-Białej i Częstochowie. To punkty doradcze, nie ośrodki zakwaterowania, których głównym celem jest wspieranie cudzoziemców w procesie adaptacji społecznej i zawodowej.
Źródło: dziennikzachodni.pl. Zdjęcie ilustracyjne – fot. Shutterstock.
Śląsk, cudzoziemcy, pomoc, CIC,




