W Kielcach przybywa osób bezdomnych. Przyjeżdżają tu z różnych zakątków Polski. Zimą schronienie znajdują m.in. w ogrzewalni, w której miejsc powoli zaczyna brakować. Dlatego Miejski Ośrodek Pomocy Rodzinie w Kielcach od nowego roku zwiększy finansowanie i miejsc w schroniskach będzie więcej.
W okresie zimowym schroniska zaczynają się wypełniać. W tym przy ul. Żeromskiego już niemal wszystkie miejsca są zajęte. Podobnie jest w pozostałych dwóch, które funkcjonują na terenie miasta. – Najgorzej z tymi osobami to jest to, że to środowisko ich wciąga. Czyli czym ktoś dłużej jest w schronisku, tym go to bardziej wciąga i tym trudniej wyjść – wyjaśnia Grzegorz Gruba, kierownik Schroniska dla Bezdomnych w Kielcach.
W związku z coraz mroźniejszymi nocami kielecka noclegownia jest już przepełniona. W grudniu uruchomiono dodatkowe pomieszczenie. Każdej nocy przebywa tu nawet 40 osób. – Na chwilę obecną możemy zapewnić takiej osobie ciepłe ubranie, napój i jeśli jest taka potrzeba – ciepły posiłek podkreśla Karol Latos, kierownik ogrzewalni przy ul. Żniwnej w Kielcach.
Odpowiedzią Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie na rosnącą liczbę osób potrzebujących wsparcia jest zwiększenie finansowania schronisk dla bezdomnych. Po nowym roku miejsc przybędzie. – W tym roku MOPR podpisał nowe umowy, które przewidują zwiększenie liczby miejsc – mówi Karol Jędraszek, kierownik Wydziału ds. Bezdomności w Miejskim Ośrodku Pomocy Rodzinie w Kielcach.
W tym roku z różnych form pomocy skorzystały 562 osoby. Z placówek tymczasowego schronienia – 89. To wzrost o ponad 10 procent w stosunku do ubiegłego roku.
Źródło: oprac. za kielce.tvp.pl. Zdjęcie ilustracyjne – fot. Shutterstock.




