– Pomoc w postaci zasiłków trafiła już do ponad 30 tys. rodzin – powiedziała w Sejmie ministra rodziny Agnieszka Dziemianowicz-Bąk. Szefowa MEN Barbara Nowacka dodała, że „na edukację po powodzi i na wsparcie powodzian pieniędzy nie zabraknie”.
Ministra rodziny, pracy i polityki społecznej Agnieszka Dziemianowicz-Bąk przypomniała w środę (25 września) w Sejmie, że poszkodowani w powodzi mogą się ubiegać o zasiłek powodziowy (2 tys. zł) i zasiłek z pomocy społecznej (8 tys. zł).
– Taka pomoc, w postaci tych zasiłków trafiła już do ponad 30 tys. rodzin – poinformowała.
Uproszczony został również formularz dot. pomocy społecznej dla powodzian. – Pracownicy socjalni wypełniają wyłącznie skróconą wersję tego formularza, ograniczając się do zbierania tylko niezbędnych danych osobowych i informacji o poniesionych krzywdach – podała.
Wnioski o zasiłek powodziowy, zasiłek z pomocy społecznej oraz o pomoc remontową (100 tys. i 200 tys. zł) można składać ustnie, bez żadnych zaświadczeń.
Ministra edukacji Barbara Nowacka przekazała, że w wyniku powodzi uszkodzonych jest około 200 placówek.
– Niektóre będą mogły wrócić do pracy w ciągu kilku dni. Niektóre, pomimo uszkodzeń, po dopuszczeniu już w tej chwili funkcjonują. O innych wiemy, że przez najbliższe miesiące […] będą remontowane – podała.
Odniosła się również do sprawy wygospodarowaniu środków na podręczniki i odbudowę bibliotek. – Będziemy mieć te środki w tym roku i w następnych – tak długo, jak będą potrzebne – zapewniła.
– Na edukację po powodzi i na wsparcie powodzian w tym obszarze pieniędzy absolutnie nie może zabraknąć i nie zabraknie – dodała.
Źródło: polskieradio24.pl. Zdjęcie ilustracyjne – fot. archiwum.




