Uzależnienie od kokainy. Narkotyk rujnuje zdrowie fizyczne i psychiczne
Uzależnienia

Uzależnienie od kokainy. Narkotyk rujnuje zdrowie fizyczne i psychiczne

Substancja o fachowej nazwie metylobenzoiloekgonina jest silnie pobudzającym narkotykiem, który posiada duży potencjał uzależniający. Skutki jej zażywania rujnują nie tylko zdrowie fizyczne, ale również psychiczne. Ponieważ kokaina podnosi nastrój i powoduje uczucie euforii, pojawia się potrzeba zwielokrotnienia poczucia przyjemności.

Narkotyk wykazuje ogromny potencjał uzależniający, dlatego jest tak niebezpieczny zarówno dla zdrowia fizycznego, jak i psychicznego. Jak wskazują badania i sami użytkownicy, potrzeba zażywania kokainy pojawia się niemal natychmiast, kiedy ustąpi uczucie przyjemności. Euforia potęguje chęć ponownego błogostanu, co w konsekwencji prowadzi do zależności psychicznej. Kiedy stan minie, samopoczucie spada, co dodatkowo wzmacnia potrzebę dostarczenia substancji do organizmu.

Osoby zażywające kokainę zachowują się specyficznie i zmienia się ich wygląd. Tacy ludzie są nadpobudliwi i nie śpią. Mimo iż pojawia się potrzeba odpoczynku, pobudzony mózg nie pozwala zasnąć. Po zażyciu pojawia się również nadinterpretacja otaczających bodźców. Osoba często sama nie rozumie swojego zachowania i wpada w złość, agresję. Źle znosi również krytykę. Ludzie zażywający narkotyk otwierają się również na kontakty z innymi. To charakterystyczny objaw. Do tej pory spokojny i nieśmiały człowiek zmienia się w duszę towarzystwa i staje się wodzirejem każdego spotkania. Kokainowym objawem są również rozszerzone źrenice, które przestają reagować na światło.

Kokainowe skutki uboczne można mnożyć. Oprócz spustoszenia zdrowia psychicznego i fizycznego pojawiają się również aspekty społeczne. Coraz większe dawki i zwiększona częstotliwość zażywania narkotyku generują spore nakłady finansowe, gdyż ceny preparatu nie należą do najniższych. Wiąże się to często z utratą całego dorobku życiowego, długami i problemami finansowymi. Człowiek uzależniony jest w stanie zrobić wszystko, by zakupić kolejną dawkę używki.

Jednak zażywanie kokainy to również fatalne skutki dla zdrowia. Oprócz uszkodzenia i martwicy przegrody nosa pojawiają się groźne psychozy oraz irracjonalne zachowania. Równie często osoby takie cierpią na omamy wzrokowe, a w przypadku palenia cracku istnieje ryzyko wirusowego zapalenia wątroby typu C. Z czasem pojawia się również depresja. Ciągłe rozdrażnienie, pogorszenie nastroju, niepokój, zaburzenia snu, spadek libido odbijają się negatywnie na zdrowiu psychicznym.

W przypadku, kiedy do mózgu dostarczona jest zbyt duża dawka narkotyku, pojawia się przedawkowanie, które stopniowo przybiera na sile. Najpierw pojawia się drżenie rąk, panika, wzrasta ciśnienie krwi, a temperatura ciała znacznie się podnosi. W takiej sytuacji może nawet dojść do udaru podpajęczynówkowego lub podtwardówkowego, co prowadzi do skurczu naczyń krwionośnych i udaru mózgu. Następstwem takich dolegliwości jest nie tylko upośledzenie nerwów, ale również śmierć. Należy również wspomnieć o zatruciu spowodowanym zażyciem substancji skażonej. Często takie osoby majaczą i zapadają w śpiączkę.

Skuteczne leczenie uzależnienia kokainowego wymaga zaangażowania samej osoby zażywającej narkotyk. Wszelkie formy przymusu nie są efektywne i zazwyczaj krótkotrwałe, gdyż przyzwyczajony człowiek wraca do nałogu. Istotna jest terapia, która wzmacnia motywację do pozbycia się zależności i chęci powrotu do normalnego życia, bez używki.

Farmakologia w tej dziedzinie nieco zawodzi, gdyż skuteczność podawanych leków powodowała abstynencję, jednak na krótko. Wszelkie środki i leki są nadal na etapie badań, a pomysł wprowadzenia specjalnej szczepionki utknął w martwym punkcie.

Dlatego tak istotna jest właściwa terapia psychologiczna i zaangażowanie osoby z nałogiem. Najwłaściwszą formą terapii jest obecnie motywacja osoby zniewolonej przez substancję do odstawienia kokainy. W przypadku zależności od kokainy konieczne jest wsparcie i profesjonalna pomoc. Dotyczy to osób zarówno uzależnionych, jak i bliskich.

źródło: Agnus

12 listopada 2020