Imigranci

Skala imigracji obywateli Ukrainy do Polski 

Ponad 300 tys. obywateli Ukrainy posiada ważne zezwolenia na pobyt w Polsce. Stanowią oni prawie 57 proc. ogółu osiedlających się w kraju cudzoziemców. Z danych przekazanych przez Urząd do Spraw Cudzoziemców wynika, że utrzymuje się skala imigracji ukraińskiej do Polski. która jest związana głównie z kwestiami zarobkowymi. 

Według UdSC zauważalny jest także stopniowy wzrost jej trwałości. Coraz częściej obywatele Ukrainy wybierają długoterminowy pobyt w kraju zamiast migracji tymczasowych.

Znacząca intensyfikacja imigracji ukraińskiej jest zauważalna od 2014 r. i ma związek przede wszystkim z chęcią podejmowania pracy. Głównymi czynnikami wpływającymi na to zjawisko były: sytuacja ekonomiczno-gospodarcza na Ukrainie, wprowadzenie ruchu bezwizowego oraz ułatwiony dostęp do polskiego rynku pracy.

Widoczna jest koncentracja obywateli Ukrainy w województwach z dużymi aglomeracjami miejskimi, zwłaszcza na Mazowszu. Najbardziej popularnymi regionami są województwa: mazowieckie – 22 proc. osób, małopolskie – 12 proc., wielkopolskie – 12 proc. oraz dolnośląskie – 9 proc.

Z nieco ponad 300 tys. obywateli Ukrainy posiadających ważne karty pobytu, ok. 60 proc. to osoby w przedziale wiekowym 18-40 lat. Dzieci i młodzież poniżej 18. roku życia stanowią ok. 12 proc., a osoby powyżej 40 lat – ok. 28 proc. Nieznacznie przeważają mężczyźni, którzy stanowią 54 proc. populacji – wynika z danych Urzędu do Spraw Cudzoziemców.

Urząd poinformował ponadto, że prawie 84 proc. obywateli Ukrainy posiada zezwolenia na pobyt czasowy, które mogą obowiązywać przez maksymalnie 3 lata. – W zdecydowanej większości są one wydawane w związku z podejmowaniem pracy – 77 proc. spraw. Kolejnymi najczęstszymi celami pobytu w Polsce są kwestie rodzinne – 12 proc. oraz edukacja – 2 proc. – podał UdSC.

Jak podkreślono, powyższe dane nie uwzględniają osób przebywających w Polsce tymczasowo w ramach ruchu bezwizowego lub na podstawie wiz.

Źródło: oprac. za polskieradio24.pl. Zdjęcie ilustracyjne – fot. Pixabay.

12 grudnia 2021