Nowy miejski program skierowany jest do osób, które ze względu na wiek, stan zdrowia czy niepełnosprawność wymagają wsparcia w funkcjonowaniu. Na wsparcie mogą liczyć też ich opiekunowie. Miasto zakłada, że skorzysta z niego nawet ponad 1000 osób.
To projekt, który wychodzi naprzeciw wszystkim potrzebującym wsparcia, a także ich opiekunom. Dzięki niemu pomagać im będą mogli nawet sąsiedzi – oczywiście po odpowiednim przeszkoleniu. Możliwe będzie również stworzenie mieszkań wspomaganych – tak, by ich lokatorzy mogli jak najdłużej zachować niezależność
– mówi Jacek Jaśkowiak (na zdjęciu), prezydent Poznania
Program ma kosztować ponad 20 mln złotych, z czego część pochodzi z unijnego dofinansowania. Będzie realizowany przez magistrat, Miejski Ośrodek Pomocy Rodzinie oraz Fundację Sowelo.
W ramach projektu Poznań będzie mógł finansować szeroki zakres usług przez wiele miesięcy. Wśród nich będzie m.in. wsparcie osobistego asystenta osoby z niepełnosprawnością w jej miejscu zamieszkania, czy sąsiedzkie usługi opiekuńcze (poprzedzone odpowiednim szkoleniem i przygotowaniem zainteresowanych osób). W planach jest także przygotowanie i prowadzenie mieszkań wspomaganych. Dzięki wyremontowaniu trzech lokali będzie można utworzyć w nich 12 miejsc. To szansa dla osób, które mogą mieszkać poza tradycyjną placówką (np. domem pomocy społecznej), lecz nie są na tyle samodzielne, aby żyć całkowicie na własny rachunek
– podaje miasto.
W ofercie będą też usługi asystenckie.
Wspierana osoba będzie mogła liczyć na pomoc w maksymalnym zakresie 30 godzin miesięcznie. Start programu zaplanowano na przełom czerwca i lipca. Wówczas będzie można zgłaszać się do MOPR.
Źródło: epoznan.pl. Zdjęcie: UM Poznań.




