Imigranci

Imigranci w Polsce. MSWiA: „Musieliśmy wcisnąć hamulec”

Do Sejmu wkrótce trafi cały pakiet ustaw związanych z nową strategią migracyjną Polski „Odzyskać kontrolę, zapewnić bezpieczeństwo” – zapowiedział wiceminister spraw wewnętrznych i administracji Maciej Duszczyk w TVP Info. Zwrócił uwagę m.in. na uszczelnianie systemu wizowego, nad którym w ostatnich latach „kontrola w dużej części była utracona”.

Wiceszef MSWiA przyznał, że po trudnej sytuacji w ostatnich latach, gdy Polska z jednej strony była celem wojny hybrydowej ze strony Białorusi i Rosji, a z drugiej – nie panowała nad własną polityką migracyjną, nowy rząd musiał „wcisnąć hamulec”.

Nie chcemy zamykać granic

– Państwo nie do końca kontrolowało, kto wjeżdża na nasze terytorium, na jak długo i po co tu jest. Dlatego tak nazwaliśmy naszą strategię („Odzyskać kontrolę, zapewnić bezpieczeństwo” – red.), bo ta kontrola jest odzyskiwana. Naszym celem nie jest zamykanie granicy.

Wiceminister wskazał, że migracje co do zasady są zjawiskiem pozytywnym, ale musi być to proces bezpieczny i kontrolowany. – Tylko wtedy przynosi on korzyści zarówno dla państwa przyjmującego, jak i dla migrantów – dodał.

Wiemy, kto wjechał do Polski na wizie

Obecne kierownictwo MSWiA stoi na stanowisku, że w ostatnich latach polskie wizy były zbyt łatwo dostępne. Dlatego konieczne było nie tylko zapanowanie nad procesem ich wydawania, ale również sprawdzenie, kto już znajduje się na terytorium Rzeczpospolitej.

– Po roku, który za chwilę mija, funkcjonowania rządu, wiemy kim te osoby są: najczęściej pracują w jakichś fabrykach, pełnią usługi, studiują. Mamy wtórne ruchy migracyjne, nigdy nie jest więc tak, że wiemy, jak to wszystko do końca funkcjonuje, bo są to procesy płynne. Musimy zabezpieczyć się na przyszłość – powiedział Duszczyk.

„Musieliśmy przemyśleć zaporę na nowo”

Jednym ze sztandarowych działań rządu jest uszczelnienie wschodniej granicy Polski. Jak podkreśla wiceszef MSWiA, spadające statystyki nielegalnych wtargnięć na terytorium Polski z Białorusi to nie tylko kwestia sezonowa – spadku temperatur i nadchodzącej zimy – ale także wzmocnienia zapory.

– Bardzo mocno wzmocniliśmy zaporę. Musieliśmy przemyśleć ją na nowo; tamta była bardzo łatwo przekraczalna – podkreślił, dodając, że inwestycja na tym odcinku nie jest jeszcze zakończona.

Celem jest – jak mówił Duszczyk – „by przez zieloną granicę nie przeszedł nikt, kogo nie możemy sprawdzić, kim jest”.

Źródło: oprac. za tvp.info. Zdjęcie ilustracyjne – fot. Shutterstock.

 

4 grudnia 2024