Wykluczenie społeczne

Powódź ujawniła skalę biedy oraz niepełnosprawności

Co najmniej co dziesiąty poszkodowany przez zeszłoroczną powódź to niepełnosprawny. Do końca marca takie osoby mogą się starać o specjalne wsparcie. W zalanych wioskach wolontariusze ujawnili wiele rodzin z niepełnosprawnymi, którzy nie korzystali wcześniej z żadnej pomocy.

Tuż po wrześniowej powodzi do zalanych miejscowości ruszyli pracownicy socjalni, żeby pomagać w przygotowywaniu wniosków o zasiłki. W nyskim starostwie powstał wtedy Powiatowy Korpus Wsparcia dla osób z niepełnosprawnościami, który też zaczął wspierać najbardziej potrzebujących, Chodziło o to, aby wyszukać niepełnosprawnych i od razu pomóc im w złożeniu wniosku o dodatkowy zasiłek, wypłacany przez Państwowy Fundusz Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych.

– Pomagali pracownicy starostwa. Jechaliśmy do wioski dotkniętej przez powódź, ustalaliśmy kto gdzie idzie i ruszaliśmy w teren – opowiada Jolanta Barska, wicestarosta nyski. – Czasem sołtys przekazywał nam listę adresów, gdzie mogą mieszkać niepełnosprawni ruchowo. Czasem dowiadywaliśmy się o takich ludziach od sąsiadów. Większość z nich mieszka razem z rodzina, ale trafialiśmy też na osoby samotne, albo mieszkające z dziećmi, które również borykają się z jakimś problemem.

W efekcie akcji informacyjnej dodatkowy zasiłek wysokości 2 tysięcy złotych z PFRON otrzymało dotychczas 470 mieszkańców powiatu nyskiego, na nieco ponad 4 tysiące poszkodowanych rodzin (12 procent). Wnioski można jeszcze składać do 31 marca w Powiatowym Centrum Pomocy Rodzinie.

– Trafialiśmy do ludzi, którzy dotychczas nie byli objęci żadną pomocą dla niepełnosprawnych. Nie mieli nawet orzeczenia o stopniu niepełnosprawności, albo ich orzeczenie straciło ważność i to pomimo widocznych dysfunkcji ruchowych – opowiada Jolanta Barska. – W rozmowach tacy ludzie często mówili nam: A po co mi to? Być może nie mieli wcześniej informacji, a może zabrakło im motywacji, żeby się starać, albo nie mieli wsparcia życzliwych osób w otoczeniu.

Nyskie starostwo wystąpiło ostatnio do parafii w miejscowościach objętych powodzią z prośbą o komunikat w czasie mszy, że można jeszcze wnioskować o pieniądze dla niepełnosprawnych powodzian. Warunkiem, oprócz orzeczenia, jest wydany przez gminę zasiłek dla poszkodowanych, wysokości 8 tysięcy złotych.

– Szacuję, że osób uprawnionych do takiej pomocy, to może być nawet 15 procent wszystkich poszkodowanych – mówi Jolanta Barska. – W naszych wioskach pozostają głównie osoby starsze, a wśród nich ten odsetek może być nawet jeszcze większy.

Źródło: nto.pl. Zdjęcie – fot. archiwum starostwa powiatowego w Nysie.

19 marca 2025