News

Rzeszów. Odzyskać życie po pożarze

Wszystko wskazuje na to, że to wybuch butli gazowej zasilającej grilla był przyczyną pożaru, do którego doszło w sobotę (31 sierpnia) w jednym z budynków przy ulicy Kardynała Karola Wojtyły w Rzeszowie. Niestety konsekwencje tego wydarzenia były tragiczne. Ogień zajął kolejne sześć budynków, a ich mieszkańcy stracili większość życiowego dobytku.

W momencie wybuchu pożaru, żona Mirka, Marzena, była w domu z jedną z córek. Udało im się uciec po eksplozji butli gazowej u sąsiada. Mirek z drugą córką byli wtedy na zakupach. Gdy wrócili, pożar był już tak zaawansowany, że udało się ocalić jedynie paszporty i trochę gotówki. Wszystko inne – rzeczy osobiste, pamiątki, ubrania, meble – zostało zniszczone. W kilka minut stracili wszystko, co mieli i co było im niezbędne do życia. Teraz nie mają nawet podstawowych rzeczy, takich jak czyste ubrania, buty, szczoteczki do zębów czy bielizna. Każda, nawet najmniejsza wpłata, przybliży ich do celu i pomoże im wrócić do normalności

– czytamy w opisie zbiórki jednej z rodzin.

Zbiórka dla wspomnianej rodziny znajduje się TUTAJ.

Wśród osób poszkodowanych byli dwaj rzeszowscy policjanci ze swoimi rodzinami. Obaj stracili dorobek całego życia i dach nad głową. Ich domy nie nadają się do zamieszkania. Mieszkanie Karola spłonęło doszczętnie, a rodzina straciła dosłownie wszystko, co miała. Prosimy także o wsparci dla Konrada. Jego dom również ucierpiał w pożarze. Liczy się każda forma pomocy.

– przekazała komenda Miejska Policji w Rzeszowie.

Zbiórki znajdują się pod tymi adresami: LINK, LINK.

Młodzi posiadają kredyt hipoteczny i inne zobowiązania – na chwile obecną zostali pozbawieni podstawowych rzeczy, nie wspominając o i innych udogodnieniach. Od nastolatka oboje ciężko pracowali na zdobycie wszystkich dotychczasowych zasobów, które stracili w zaledwie kilka godzin. Od dziś znów muszą zacząć od zera. Zostali jedynie z częścią dokumentów i ubrań. Wszystko inne nie nadaje się do użytku.

– czytamy w opisie zbiórki małżeństwa Oli i Rafała

Zbiórka Oli i Rafała znajduje się TUTAJ.

To traumatyczne przeżycie na długo pozostanie w ich głowach. Ich synek Szymuś w poniedziałek 2 września ma rozpocząć naukę w szkole, a na ten moment pozostal bez choćby jednej rzeczy potrzebnej do wyprawki. Na szczęście nikt nie ucierpiał fizycznie, ale odbudowa życia od zera jest dla nich niezwykle trudnym wyzwaniem. W tej chwili każda pomoc jest na wagę złota.

Jest także zbiórka dla Moniki i Piotrka. Znajdziecie ją TUTAJ

Zbiórkę prowadzi także Caritas Diecezji Rzeszowskiej:

Numer konta Caritas Diecezji Rzeszowskiej: 96 1020 4391 0000 6902 0002 2616 – tytułem „pożar”.

Źródło: oprac. za rzeszow24.info. Zdjęcie – fot. red.

3 września 2024