Bezdomność

Są młodzi i bezdomni

Nie korzystają z noclegowni, nie proszą o pomoc – bo nie potrafią, bo się wstydzą, bo nie wiedzą, gdzie jej szukać. Młode osoby w kryzysie bezdomności wymykają się statystykom i systemowi. A ta bezdomność często zaczyna się już w rodzinnym domu.

W całym kraju w ubiegłym roku były 1022 osoby doświadczone bezdomnością w wieku od 18 do 22 lat. Jednak tylko w Warszawie do fundacji „Po drugie” co roku takich osób trafia 300.

– Jak sobie zestawimy te dwie liczby 300 osób w jednym mieście z tą ogólnopolską, to powstaje pewien dysonans. To jest po prostu niemożliwe – mówi Agnieszka Sikora z fundacji “Po drugie”.

Statystyki są zaniżone, bo młode osoby doskonale kryją się ze swoją sytuacją. Nie korzystają z noclegowni, śpią u znajomych czy dalszej rodziny.

Przyczyną kryzysu bezdomności są najczęściej problemy w rodzinie. Często sama bezdomność wynika z uzależnień. Ważne, aby zauważyć problem i pomóc znaleźć tych, którzy będą wiedzieli, jak ten problem rozwiązać.

W Polsce kompleksowo pomocą młodym w kryzysie bezdomności zajmuje się fundacja „Po drugie”. Oferuje ona swoją pomoc osobom w wieku od 18 do 25 lat, które znalazły się w trudnej sytuacji mieszkaniowej. Podopieczni, oprócz uzyskania bezpiecznego lokum, mogą skorzystać ze wsparcia różnych specjalistów, takich jak prawnik, psycholog czy doradca zawodowy.

Jak mówiła Beata Antos z fundacji, potencjalny podopieczny musi spełnić jedynie dwa warunki: – Jeden to jest przedział wiekowy, czyli od 18 do 25 roku życia. Natomiast drugim warunkiem jest to, że osoba musi chcieć poprawić swoją sytuacje – wyjaśniła.

Do fundacji często trafiają osoby po placówkach wychowawczych lub resocjalizacyjnych. Po uzyskaniu pełnoletności muszą się one usamodzielnić, jednak dla wielu nie jest to łatwe.

Źródło: warszawa.tvp.pl. Zdjęcie ilustracyjne – fot. Shutterstock.

21 kwietnia 2025