Polska szybko się starzeje, a system opieki długoterminowej nie nadąża za zmianami. Brakuje personelu, miejsc w placówkach i spójnych przepisów. Nowy raport „Miasto wrażliwe. Długoterminowa opieka jako wyzwanie społeczne i infrastrukturalne”, pokazuje, że bez poważnych zmian problemy będą tylko narastać.
Polska stoi przed poważnym wyzwaniem. Coraz więcej osób potrzebuje stałej opieki, a system nie jest na to przygotowany. Brakuje pracowników, miejsc w placówkach i jasnych zasad działania. Eksperci mówią wprost: jeśli nic się nie zmieni, problem będzie tylko narastał. Takie wnioski płyną z raportu „Miasto wrażliwe. Długoterminowa opieka jako wyzwanie społeczne i infrastrukturalne”, przygotowanego przez Unię Metropolii Polskich we współpracy z naukowcami z Uniwersytetu Jagiellońskiego i Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego. Autorzy publikacji przeanalizowali sytuację w 12 największych polskich miastach. Jakie wnioski? W ciągu najbliższych 10 lat liczba osób w wieku 80+ ma się podwoić. Z kolei do 2060 r. w Polsce będzie około 10 mln seniorów powyżej 65. roku życia, w tym 3,5 mln osób powyżej 80 lat. Już dziś duża część społeczeństwa potrzebuje pomocy w codziennym funkcjonowaniu. W Polsce żyje około 5,4 mln osób z niepełnosprawnościami i ta liczba systematycznie rośnie. Problem widać szczególnie w dużych miastach. Na przykład w Katowicach 59 proc. osób korzystających z usług opiekuńczych ma znaczną niepełnosprawność. Z kolei osoby w wieku 80+ to 64 proc. beneficjentów opieki w Rzeszowie i 63 proc. w Katowicach.
Braki kadrowe i przepełnione placówki
Braki kadrowe – to jeden z najpoważniejszych problemów wskazanych w raporcie, a wynika to z niskich płac, dużym obciążeniu pracą i wypaleniu zawodowym. Nie lepiej wygląda też sytuacja z infrastrukturą. Domy pomocy społecznej i zakłady opiekuńczo-lecznicze są w wielu miejscach przepełnione. Według danych z raportu: w Krakowie w domach pomocy społecznej mieszka ponad 2 tys. osób, w Warszawie około 1,7 tys., a w Łodzi ponad 1,6 tys. mieszkańców. Eksperci zwracają uwagę na jeszcze jeden problem: brak spójnych przepisów regulujących opiekę długoterminową – teraz system jest podzielony między ochronę zdrowia a politykę społeczną. W praktyce oznacza to rozproszenie odpowiedzialności i słabą koordynację działań, a według autorów raportu potrzebne są jasne zasady, które określą, jak ma działać cały system.
Na opiekę długoterminową wciąż idzie za mało pieniędzy
Z raportu wynika też, że Polska nadal wydaje na opiekę długoterminową stosunkowo niewiele. W 2021 r. było to ok. 1,9 proc. PKB. Eksperci zwracają uwagę, że przy szybko starzejącym się społeczeństwie które mamy takie finansowanie może w przyszłości okazać się niewystarczające. Koszty będą rosły razem z liczbą osób wymagających codziennego wsparcia. A ta – według prognoz – będzie z roku na rok coraz większa. Ponadto raport pokazuje też duże różnice między miastami, jeśli chodzi o dostępność placówek opieki długoterminowej. Na przykład Lublin wskazał aż 35 takich instytucji, podczas gdy w Rzeszowie są tylko dwie, a w Katowicach trzy. Coraz więcej osób potrzebuje pomocy we własnym domu. Tymczasem liczba placówek oferujących taką opiekę w wielu miastach jest niewielka. Dla przykładu w 2023 r. w Warszawie działało pięć takich ośrodków, w Poznaniu trzy, a w Szczecinie dwa. W wielu miastach liczba tych placówek od lat prawie się nie zmienia, mimo że zapotrzebowanie rośnie.
Raport pokazuje też, ile samorządy płacą za usługi opiekuńcze świadczone w domach seniorów i osób niesamodzielnych. Stawki bardzo się różnią w zależności od miasta, ale zwykle mieszczą się między ok. 34 a 55 zł brutto za godzinę. W związku z tym, że brakuje pracowników to większość opieki nad osobami niesamodzielnymi spoczywa na rodzinach. To duże obciążenie psychiczne i fizyczne, dlatego autorzy raportu apelują, że bez faktycznego wsparcia i zmian – system opieki długoterminowej w Polsce będzie miał coraz większe problemy z funkcjonowaniem.
Źródło informacji i zdjęcia: cowzdrowiu.pl.




