Niepełnosprawność

Konin. Spacer na wózkach sprawdzianem dostępności

Dwie radne i kilkoro urzędników wzięło udział w ósmym spacerze na wózkach, organizowanym przez Fundację im. Doktora Piotra Janaszka PODAJ DALEJ w Koninie i Powiatową Społeczną Radę ds. Osób z Niepełnosprawnościami przy prezydencie Konina. – Nie chcemy nikomu nic wytykać, tylko pobudzić świadomość – mówi Maciej Wiatrowski z PODAJ DALEJ.

W wydarzeniu, poza PODAJ DALEJ, wzięli też udział członkowie Polskiego Towarzystwa Stwardnienia Rozsianego, oddział w Koninie oraz grupa 25 podopiecznych Warsztatów Terapii Zajęciowej Towarzystwa Przyjaciół Dzieci.

– Człowiek, jak chodzi, to sobie nie wyobraża, jak jest na wózku. Bardzo takie osoby wspieram i spróbuję, zobaczę, w jaki sposób to się właśnie porusza – mówi Adam, uczestnik WTZ.

– My mamy uczestników z niepełnosprawnością intelektualną i gościmy na tym spotkaniu po to, żeby mogli zobaczyć, poczuć, jak to jest poruszać się na wózku, czyli jak ta niepełnosprawność intelektualna wygląda inaczej niż niepełnosprawność ruchowa – podkreśla Magdalena Michalak, kierownik WTZ TPD i przewodnicząca Powiatowej Społecznej Rady ds. Osób Niepełnosprawnych.

Tym razem spacer odbył się na konińskiej starówce. Rozpoczął się przed Centrum Organizacji Pozarządowych, a trasa prowadziła przez Plac Wolności, Plac Zamkowy, ul. Mickiewicza, Kopernika i Urbanowskiej.

– My nie chcemy nikomu nic wytykać, tylko chcemy pobudzić świadomość osób, żeby wiedziały, z czym my się na co dzień borykamy, z jakimi problemami – mówi Maciej Wiatrowski z PODAJ DALEJ. – Na starówce najwięcej jest mało przejezdnych chodników. Na środku są latarnie przy chodnikach, kostka brukowa. To są bolączki, które w wielu miastach zostały rozwiązane tak, że na rynku w kostce jest marmur i można swobodnie przejechać. Myślimy, że w przyszłości można by o tym pomyśleć – dodaje.

Jedną z zaproszonych osób, która zdecydowała się wziąć udział w spacerze, była radna Małgorzata Krawczyńska.

– Pierwszy raz siedzę na wózku. Trzeba być bardzo ostrożnym, bo faktycznie na kostce brukowej można „wywinąć orła”. Wiem już, skąd są głosy niezadowolenia osób, które na co dzień poruszają się na wózku. Zdecydowanie świat z tej perspektywy wygląda inaczej – podkreśla radna Krawczyńska.

Plac Wolności po przebudowie okazał się nieprzyjazny osobom z niepełnosprawnością ruchową. Problemem jest nie tylko bruk, ale też element wodny z przecinającym go mostkiem i obramowania z trawą wokół miejsc parkingowych.

– Te rowki będą niwelowane. Wydałem takie zalecenia, żeby wszystkie miejsca postojowe na Placu Wolności były zlicowane z nawierzchnią. Kiedy to się stanie, nie umiem odpowiedzieć. Mam nadzieję, że stanie się to w tym roku – mówi Tomasz Gilewski, koordynator ds. dostępności Urzędu Miejskiego w Koninie.

Co do pozostałych problemów na placu, Tomasz Gilewski tłumaczy, że jest to strefa ochrony konserwatorskiej i zalecenia konserwatora miały wpływ na to, jak wygląda koniński rynek.

Źródło informacji i zdjęcia: lm.pl.

13 maja 2025