Od 1 listopada ośrodki zbiorowego zakwaterowania dla uchodźców z Ukrainy zmieniają zasady swojego funkcjonowania. Część z nich zostanie wygaszona, a część będzie przeznaczona tylko dla tak zwanej grupy wrażliwej.
– Należą do niej między innymi: emeryci, renciści, kobiety w ciąży i niepełnosprawni – mówi Ireneusz Nitkiewicz z Urzędu Wojewódzkiego w Bydgoszczy. – Ustawodawca przewidział, że obiekty mają przyjmować minimum 20 osób, w związku z tym zamykamy część obiektów zbiorowego zakwaterowania. Teraz jest czas relokacji z zamykanych obiektów. Ich liczba zostanie zmniejszona z 46 do mniej więcej 25-26 – to jeszcze szczegółowo ustalamy.
Do grupy wrażliwej w naszym regionie zalicza się kilkaset osób. – U nas schronienie będzie miało około 30 osób z tej grupy – mówi Ewa Adamczak z firmy Noclegi Tossta. – Pozostałe osoby zostaną tak długo, jak będą tej pomocy potrzebowały. Większość naszych mieszkańców to mamy z dziećmi, bądź osoby niepełnosprawne. Większość z tych mam ma pracę w Bydgoszczy i radzi sobie samodzielnie. Razem z właścicielem obiektu ustaliliśmy preferencyjne warunki dla osób, które są w potrzebie.
Ustawa obowiązuje do marca przyszłego roku. Jeśli nic się nie zmieni do tego czasu, wszystkie ośrodki mogą zostać wygaszone. Uchodźcy z Ukrainy mogą także skorzystać z rządowego projektu „Droga do samodzielności”.
Źródło: radiopik.pl. Zdjęcie ilustracyjne – fot. Shutterstock.




