Aktualia

Bielsko-Biała. Brakuje osób przeprowadzających uczniów przez jezdnię

W Bielsko-Białej rozgorzała dyskusja na temat STOPKÓW, czy AGATEK. Tak potocznie mówi się o osobach, które przeprowadzają dzieci przez przejścia dla pieszych usytuowane w pobliżu szkół. Kilkanaście lat temu były obecne przed większością placówek. Obecnie w stolicy Podbeskidzia, na taką pomoc dzieci mogą liczyć tylko w 2 miejscach.

AGATKI – jak potocznie nazywa się osoby wykonujące tę pracę – pozostały w Bielsku-Białej tylko w 2 miejscach. Co nie podoba się mieszkańcom, ale też dziwi radnych.

Rekrutacją osób, które przeprowadzają dzieci przez ulicę, zajmuje się w Bielsku-Białej Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej, który miał coraz większe trudności ze znalezieniem chętnych do wykonywania tej pracy. Są też problemy formalnoprawne z ich dalszym zatrudnieniem.

Osoby pomagające przejść przez jezdnię wciąż są zatrudnione w innych miastach. Najwięcej tego typu strzeżonych przejść w Śląskiem jest w Częstochowie – aż 21.

Dzieci przeprowadzane są też w Tychach, Gliwicach i Jastrzębiu-Zdroju. Tak zwanych STOPKÓW nie zatrudniają jednak Katowice, Chorzów, Tarnowskie Góry i Świętochłowice.

Źródło informacji i zdjęcia: katowice.tvp.pl.

3 marca 2025