Na co dzień na wózkach, ograniczeni przez niepełnosprawność, właśnie udowodnili sobie, że mogą pokonywać życiowe bariery. Pomagają im w tym Szerpowie Nadziei, którzy po raz kolejny zabrali swoich podopiecznych na szlak pełen wrażeń. W malowniczych Sokolich Górach, w samym sercu Jury Krakowsko-Częstochowskiej eksplorowali jaskinie, których być może nigdy nie mieliby okazji zobaczyć.
To, co na co dzień niedostępne, dziś jest na wyciągnięcie ręki. Nadzieję niosą na swoich barkach Szerpowie Nadziei. Skarby – tak mówią o swoich podopiecznych. Grupa niepełnosprawnych z całej Polski zjechała do Olsztyna by eksplorować jurajskie jaskinie przy wsparciu grotołazów i ratowników górskich. Przed uczestnikami jaskinie, które nie są dostępne dla wszystkich, jaskinia Koralowa i jaskinia Olsztyńska. Do wyprawy przygotowywali się dzień wcześniej na jurajskich skałkach Olsztyna. Jurajski Olsztyn Szerpów Nadziei przyjął z otwartymi ramionami.
Fundacja Szerpowie Nadziei powstała sześć lat temu w Jastrzębiu Zdroju, grupa licząca dziś sześćset osób wywodzi się z drużyny harcerskiej. Eksplorują nie tylko Jurę, ale także Karkonosze czy Tatry.
Te akcje są potrzebne. My możemy wejść w każdej chwili, natomiast oni potrzebują naszego wsparcia. Chcemy im pokazać, że granice są tak naprawdę w nas i te granice chcemy z nimi przekraczać
– mówi Katarzyna Piotrowska, szefowa Fundacji Szerpowie Nadziei.
W planach Szerpów kolejne wyprawy. Jeszcze we wrześniu wyruszą do Jaskini Radochowskiej. Wszystko po to, by udowodnić, że niemożliwe nie istnieje.
Źródło informacji (oprac.) katowice.tvp.pl. Zdjęcie: TVP3 Katowice.




