Rząd szykuje duże zmiany w systemie pomocy społecznej, stawiając coraz mocniej na usługi niepieniężne zamiast tradycyjnych zasiłków. Nowelizacja ustawy ma zachęcić gminy do zastępowania MOPS-ów nowymi centrami.
Rząd pracuje nad kolejnymi przepisami, które mają całkowicie zmienić sposób udzielania wsparcia osobom potrzebującym. Po ustawie o asystencji osobistej i projekcie ustawy o opiece długoterminowej pojawił się następny dokument: nowelizacja ustawy o realizowaniu usług społecznych przez centra usług społecznych (CUS). Jest to wyraźny sygnał, że państwo coraz mocniej stawia na świadczenia niepieniężne, czyli różnego typu usługi i pomoc organizowaną na poziomie gminy.
Proponowane zmiany mają też uprościć gminom przekształcanie dotychczasowych MOPS-ów w CUS. Tam, gdzie proces blokowały przepisy, pojawiają się nowe rozwiązania, a rząd liczy, że samorządy chętniej wejdą w nowy model. Dziś działa około 130 CUS, a zainteresowanie stworzeniem kolejnych deklaruje ponad 250 gmin.
Czym są CUS-y i dlaczego mają zastąpić MOPS-y?
CUS jest nowym typem instytucji, który docelowo ma przejąć zadania MOPS-ów, ale w rozszerzonej formie. Oprócz wypłacania części znanych świadczeń zajmuje się też projektowaniem lokalnych programów wsparcia i organizowaniem pomocy dobranej do potrzeb konkretnej społeczności.
Gmina może więc przyjąć własny program, obejmujący np. wsparcie rodzin w kryzysie, dodatkowe zajęcia i posiłki dla dzieci, działania na rzecz seniorów, pomoc osobom z niepełnosprawnościami, projekty profilaktyczne i zdrowotne, czy działania przeciw bezrobociu.
W założeniu ma to dać gminom większą swobodę w tworzeniu wsparcia szytego na miarę. Jednocześnie pojawia się jednak pytanie, czy państwo zapewni na to wystarczające środki. Samorządy od lat podkreślają, że ambitnych programów nie da się wdrażać bez stabilnego finansowania.
Najważniejszym elementem nowelizacji jest zdefiniowanie „usług społecznych”, czyli świadczeń, które nie mają formy wypłaty pieniędzy, tylko realnej pomocy. Może to być opieka asystenta, wsparcie psychologiczne, zajęcia aktywizujące czy nocleg w ośrodku.
Rząd chce zatem rozwijać system, kładąc większy nacisk na usługi zamiast zasiłków pieniężnych. Dziś obie formy działają równolegle, a świadczenia pieniężne nadal są dominujące. Jednak przy starzejącym się społeczeństwie i rosnącym obciążeniu budżetu może to wyglądać inaczej w przyszłości.
Dlaczego gminy miały problem z przekształcaniem MOPS-u w CUS?
W wielu miejscach proces zatrzymały przepisy. Przykładowo, MOPS mógł zarządzać zasobem mieszkaniowym dla osób w potrzebie, a CUS już nie. Nowelizacja usuwa takie blokady.
Gminy otrzymają też możliwość elastyczniejszego tworzenia zespołów i zatrudniania pracowników. Znika również zakaz świadczenia opieki całodobowej przez CUS, który wcześniej ograniczał ich działania.
Jakie usługi może oferować CUS?
Nowelizacja wskazuje kilka głównych obszarów, takich jak polityka prorodzinna, wspieranie rodziny, pomoc społeczna, ochrona zdrowia, wsparcie osób z niepełnosprawnościami, edukacja, działania przeciw bezrobociu.
Wszystko to w formie niepieniężnej. CUS nie wypłaci więc np. dopłaty do czynszu samotnej matce, środków na wyjazd dziecka, czy pieniędzy dla bezdomnych. Zamiast tego zapewni nocleg, wsparcie opiekuna czy pomoc asystenta.
W 2026 r. te dwa systemy, pieniężny i niepieniężny, działają jeszcze obok siebie, ale obserwując kolejne projekty ustaw można zauważyć, że priorytetem rządu stają się usługi, a nie transfery finansowe.
Czy świadczenia pieniężne są więc zagrożone? Przepisy są nadal w mocy, ale wielu ekspertów zwraca uwagę, że w perspektywie kilkunastu lat może być trudniej utrzymać dotychczasowy poziom wypłat. Wpływ na to mają przede wszystkimstarzenie się społeczeństwa, większa liczba osób wymagających opieki, malejąca liczba młodych pracujących, a także rosnące koszty usług.
W takim scenariuszu rząd może w przyszłości mocniej stawiać na świadczenia niepieniężne, jak opiekunowie środowiskowi, asystenci czy bony żywieniowe.
Nowy model pomocy społecznej
Nowelizacja ustawy o CUS, ustawa o opiece długoterminowej i ustawa o asystencji tworzą wspólny fundament pod nowy model pomocy społecznej. Jego trzonem ma być praktyczna, lokalna pomoc zamiast centralnie wypłacanych zasiłków.
CUS ma odgrywać w tym procesie najważniejszą rolę. Gminy, zachęcone bardziej elastycznymi przepisami, mogą w kolejnych latach coraz częściej rezygnować z klasycznych MOPS-ów i tworzyć u siebie centra usług społecznych.
Taka reforma z czasem może zmienić sposób, w jaki osoby starsze, chore czy z niepełnosprawnościami otrzymują wsparcie. Czy będzie to zmiana na plus? Wszystko oczywiście zależy od tego, czy usługi faktycznie będą wysokiej jakości i dobrze finansowane.
Źródło: supermamy.papilot.pl. Zdjęcie ilustracyjne – fot. Shutterstock.




