Zima ostro trzyma, a Miejska Biblioteka Publiczna w Kielcach nie zapomina o swoich czytelnikach. Stąd akcja „Książka na telefon”, w ramach której pracownicy dostarczają lektury pod same drzwi. W ubiegłym roku do domów osób starszych i niepełnosprawnych dotarli bibliotekarze z większości filii. W tym roku także literackie „pogotowie” służy pomocą. Wystarczy zadzwonić do najbliższej biblioteki.
Zimowe wieczory to doskonały czas na lekturę. Nie każdy jednak może osobiście pojawić się w bibliotece. Wówczas wystarczy zadzwonić. Pracownicy Miejskiej Biblioteki Publicznej niektórych dzwoniących czytelników już doskonale znają i wiedzą, którą pozycję z regału polecić.
Akcja „Książka na telefon” pokazuje, że biblioteka może być bliżej, niż się wydaje. To prosta inicjatywa, która sprawia, że kontakt z książką i z drugim człowiekiem nie kończy się na progu biblioteki. A teraz, gdy lektury są skompletowane, czas ruszać w drogę. Po kilku chwilach książki trafiają pod właściwy adres. To wielka radość dla osób często zamkniętych w czterech ścianach. – Ja inaczej bym nie czytała, ja nie dojdę. Zresztą panie kilka lat temu same mi zaproponowały, bo ja nosiłam w plecaku, ale to brałam 2–3, bo to już było dla mnie za ciężkie. I od tej pory mi panie przynoszą, a ja jestem im bardzo wdzięczna – mówi Krystyna Błach.
Dziś, dzięki dostawie, pani Krystyna czyta 7 książek miesięcznie. Czasem trudno jej się z nimi rozstać. Z akcji „Książka na telefon” skorzystać może każda starsza, niepełnosprawna osoba.
– Nie tylko osoby, które stale z tego korzystają, ale też może zadzwonić każdy, kto w danej chwili np. złamie nogę i wtedy po prostu książki przynosimy – podkreśla Jadwiga Kieś-Kozak, kierownik Filii nr 3 MBP w Kielcach.
W ramach akcji „Książka na telefon” do rąk czytelników w ubiegłym roku trafiło 255 książek.
Źródło: kielce.tvp.pl. Zdjęcie ilustracyjne – fot. Shutterstock.




