W piątkowy poranek 11 lipca WakePark Gdańsk stał się miejscem pokonywania barier! Dzień Otwarty Sitwake dostarczył ogromnej dawki adrenaliny oraz emocjonujących przeżyć, które zostaną na długo. Uczestnicy wydarzenia udowodnili, że sitwake może być czymś więcej niż tylko sportem, bo to też symbol odwagi, wolności i przekraczania granic – zarówno fizycznych, jak i psychicznych.
Poranek z energią – szkolenie i przygotowania
Dzień Otwarty Sitwake rozpoczął się od szkolenia teoretycznego, podczas którego osoby biorące udział w wydarzeniu mogły zapoznać się z zasadami bezpieczeństwa oraz podstawami techniki pływania na sitwake’u. Profesjonalna kadra Fundacji Avalon i WakeParku Gdańsk zadbała o to, aby każdy czuł się komfortowo, niezależnie od poziomu doświadczenia. Zapewniono także bezpieczeństwo, więc każdy uczestnik i uczestniczka mogli skupić się wyłącznie na dobrej zabawie!
Dzień Otwarty Sitwake – czas na praktykę
Czas zacząć prawdziwą frajdę! Uczestnicy początkujący oraz ci, którzy wcześniej mieli już kontakt z sitwake, mieli okazję zmierzyć się z wymagającym wodnym torem. Dzięki specjalistycznemu sprzętowi oraz wsparciu instruktorów, każdy mógł poczuć wiatr we włosach i prawdziwą radość z ruchu.
Były emocje, śmiech i brawa, zwłaszcza wtedy, gdy ktoś po raz pierwszy samodzielnie przejechał kawałek trasy. Nie brakowało też chwil niepewności, szczególnie przed pierwszym zanurzeniem się w wodzie. Jednak już po chwili strach przeradzał się w radość, która zostawała już do końca wydarzenia.
„To niesamowite uczucie – adrenalina, prędkość i ta wolność na wodzie. Czułam się, jakbym latała!” – mówiła jedna z uczestniczek po zakończeniu swojej sesji.
Regeneracja i integracja nad wodą
Po intensywnym czasie na wodzie przyszedł moment na posiłek i relaks, by nadrobić zużytą energię. Podczas wspólnego obiadu wymieniono się wrażeniami i spędzono czas w przyjaznej atmosferze. To bardzo ważna część wszystkich wydarzeń, ponieważ uczestnicy mogą omówić wszystkie wspaniałe chwile i pełne strachu wyzwania, które pokonali. Nawet deszcz nie był w stanie pozbawić ich dobrej zabawy!
Źródło informacji (oprac.) i zdjęcia: fundacjaavalon.pl.




